Jedni się chlubią wiedzą i mądrością,
Inni się cieszą z bogactwa i sławy,
Lecz moją chlubą i moją radością
Chrystus Łaskawy
O ileż łaski doznaję od Niego,
Na każdym kroku, tak obficie nieraz!
To z opatrzności i dobroci Jego
Żyję ja teraz.
Do Niego wołam, jak jestem stroskany,
Gdy serce trwoży, boleje niemocą,
I zawsze czuję, jak Chrystus kochany
Jest mi pomocą
On mię pociesza ociera łzy moje,
On mię posila, ukoja me serce,
On mi pomaga nieść trudy i znoje,
Bo kocha wielce.
Większej miłości nie da mi świat cały,
Jaką mi Chrystus daruje obficie.
On za mnie w męce na krzyżu zbolały
Oddał Swe życie.
O, cześć Ci Panie, chwała, uwielbienie,
Za Twą niezmierną głębinę miłości !
Ty dajesz życie, dajesz mi zbawienie,
Leczysz słabości.
8.07.1944 r.