6 września adwokat uwięzionego baptystycznego pastora Zaura Bałajewa przekazał agencji Forum 18 informację, że rozpoczęto
proces przed Sądem Apelacyjnym w Sheiki. Adwokat, Gazalfar Rzajew, spodziewa się pomyślnego orzeczenia sądu. Ilia Zenczenko,
przewodniczący Azerbejdżańskiej Unii Baptystów, również wyraził nadzieję, że ta sprawa zakończy się pomyślnie.
Zarzut napaści na pięciu milicjantów, z powodu którego Bałajew otrzymał wyrok dwóch lat więzienia, powinien zostać oddalony.
Mimo to jednak Zenczenko obawia się, że Bałajew może nie zostać całkowicie uniewinniony.
"Sąd ma pewien dylemat powiedział. Polega on na tym, że jeśli oczyści Bałajewa z zarzutów,
tym samym stwierdzi, że milicjanci składali fałszywe zeznania".
8 sierpnia tego roku pastor Bałajew został skazany na mocy artykułu 351 ust. 1 Kodeksu Karnego,
mówiącego o stosowaniu gróźb lub przemocy w stosunku do przedstawicieli władz wykonujących swoje obowiązki.
Módl się, aby Zaur Bałajew został uniewinniony oraz za członków jego rodziny oczekujących na werdykt sądu.
Módl się również za wierzących w Azerbejdżanie, aby doznali zachęty i wzmocnienia. Iz 54,7, II Tym 1,7
Z ostatniej chwili:
3 października sąd odrzucił odwołanie Zaura Bałajewa ku zaskoczeniu jego rodziny i przyjaciół. Ilia Zenczenko powiedział:
"Nie wiemy, co robić. To jest tragedia dla jego żony i dzieci. (...) W ciągu dwu minut było po wszystkim."
Więcej o sprawie w październikowym wydaniu BI.
W tym państwie od 1962 roku rządzi junta wojskowa. Reżim prześladuje mniejszości religijne i etniczne.
Armia dyktatora Thana Shwe krwawo rozprawia się z przeciwnikami politycznymi: pali wioski, morduje ludność,
niszczy zapasy żywności. Od lat reżim więzi laureatkę pokojowej nagrody Nobla Aung San Suu Kyi,
symbol demokracji i przywódczynię opozycji. W protestach przeciwko obecnej władzy, trwających od
15 września, wzięło udział nawet do 100 tysięcy osób. W trakcie rozruchów z kraju usunięto
zagranicznych dziennikarzy i odcięto dostęp do Internetu. Rewolucja została zdławiona:
oficjalnie podano informacje o kilkunastu zabitych i kilkuset aresztowanych. Jednak zbiegły z
kraju były oficer birmańskiej armii twierdzi, że wojsko wymordowało tysiące mnichów, których ciała porzucono w dżungli.
INFORMACJA VOM
30 września Dyrektorowi Regionalnemu VOM Australia w Hong Kongu udało się skontaktować telefonicznie, po wielu nieudanych próbach, z pracownikiem VOM w Rangunie.
Pracownik VOM powiedział: "Jesteśmy zupełnie zamknięci. Ostrzeżono mnie, bym uważał, bo władze mogą przyjść
po mnie w każdej chwili. Powiedziano mi, żebym nie wychodził na zewnątrz i wszystko pozamykał. Przyjaciele ostrzegli mnie:
>>Jeżeli zobaczą choćby otwarte okno, to domyślą się, że ktoś jest w środku i przyjdą, żeby cię zabrać<<".
Zapytany, co dzisiaj robi, powiedział: "Kościoły nie mogą się gromadzić. Spotykamy się po cichu w małych grupach,
nie więcej niż pięć osób, by modlić się za nasz kraj i nasz naród. Chińczycy donoszą, że pięć osób zostało zabitych,
BBC mówi o dziesięciu ofiarach śmiertelnych, ale nasi ludzie widzieli setki ciał i jeszcze więcej ludzi zapełniających szpitale".
Powiedział też: "Ludzie krzyczą: >>Zastrzel mnie, zastrzel mnie, nie mam już po co żyć!<<"
Siostrze tego pracownika VOM w Rangunie udało się odwiedzić więzienie. Była zaszokowana, gdy zobaczyła tam brata Ronniego,
który jest pastorem Gospel Church (Kościoła Ewangelii), osobą znaną chrześcijanom i rządowi.
Jego grupa ma 20 miejsc zgromadzeń w Rangunie i ponad 100 w całym kraju. W tym samym więzieniu
znajduje się także Myo-Chit, zwierzchnik Assemblies of God (Zborów Bożych) w Birmie.
Módl się o pokój w tym państwie i zakończenie krwawych rządów junty wojskowej.
Módl się również o ochronę wszystkich chrześcijan.
17 sierpnia VOM otrzymał informację, że uwięziona 77-letnia Shuang Shuying jest bardzo poważnie chora, a jej rodzina podejmuje starania
o przedterminowe zwolnienie z przyczyn zdrowotnych. China Aid Association (Stowarzyszenie Pomocy Chinom) informuje, że jej synowa
Wei Jumei napisała w liście, iż podczas ostatniej wizyty w więzieniu zastała Shuang w bardzo złym stanie.
"Gdy odwiedziłam ją razem z rodziną ostatnim razem, była skrajnie wyczerpana. Ręce jej drżały i była bardzo blada.
Pozwalają jej tylko na kilka godzin snu na dobę, co zrujnowało jej zdrowie. Przed aresztowaniem ważyła ok. 55 kg,
a teraz jedynie 40. Złe traktowanie polega nie tylko na pozbawianiu jej snu, lecz także werbalnym poniżaniu przez innych
więźniów i poddawaniu presji psychicznej. Złożyliśmy wniosek o zwolnienie z przyczyn zdrowotnych".
Módl się o uwolnienie i uzdrowienie Shuang Shuying. Módl się o ochronę wszystkich chrześcijan w Chinach. Ps 118, 17; Iz 40, 31
PROŚBY O MODLITWĘ ZA WIĘŹNIÓW
Liu Fenggang, aresztowany w październiku 2003 roku pod zarzutem "ujawniania tajemnic państwowych",
został zwolniony z więzienia w lutym 2007. Wkrótce po wyjściu na wolność przeszedł atak serca, którego przyczyną były złe warunki
pobytu w więzieniu i pozbawienie go w tym czasie opieki medycznej. 15 maja 2007 Fenggang został zatrzymany i ponownie
aresztowany. Na posterunku milicji obwiniono go o "zakłócanie porządku publicznego" i "naruszanie spokoju".
Obecnie przebywa w areszcie domowym.
Gao Zhisheng, znany jako "bohater Chin 2005", był wiodącym rzecznikiem wolności religijnej, obrońcą w wielu głośnych
procesach, wliczając w to sprawę pastora kościoła domowego w Pekinie Caia Zhuohuy. Publikował raporty
i listy otwarte nagłaśniające przypadki łamania praw człowieka, w tym prześladowania chrześcijan z regionu Sinkiang. Obecnie przebywa w areszcie domowym.
Xu Yong Hai pracował jako lekarz w szpitalu w Pekinie. Został skazany na 3 lata więzienia w 2003 roku
za ujawnienie informacji o prześladowaniu kościołów domowych przez reżim komunistyczny. Przebywa w areszcie domowym.
Tych trzech chrześcijan doświadczyło prześladowań, ponieważ odważnie opowiedzieli się za Chrystusem
i wspierali innych prześladowanych. Prosimy, byś pamiętał o nich w modlitwie. Módl się również za współpracowników VOM, którzy udzielają im pomocy.
ZWOLNIENIE CAIA ZHUOHUY
10 września znany lider kościoła domowego w Pekinie Cai Zhuohua został zwolniony po spędzeniu w więzieniu trzech lat. Zdaniem miejscowego
współpracownika VOM, pastor Cai po wyjściu na wolność czuł się dobrze. W zakładzie karnym nie pozwalano mu czytać ani posiadać Biblii.
Musiał też pracować po 10 do 12 godzin na dobę przy wyrobie piłek futbolowych przeznaczonych na igrzyska olimpijskie w 2008 roku.

|
Pastor Cai Zhuohua (w środku) przed uwięzieniem
Źródło: VOM Kanada
|
Cai Zhuohua został skazany 8 listopada 2005 roku na 3 lata więzienia i karę grzywny w wysokości 150 tys. juanów (55 tys. zł)
za prowadzenie nielegalnej działalności gospodarczej. Jego żona, Xiao Yunfei, otrzymała wyrok 2 lat i grzywnę w wysokości 120 tys. juanów.
Skazano również jej brata, Xiao Gaowena, na 18 miesięcy i grzywnę 100 tys. juanów.
Zhuohua został aresztowany 11 września 2004 roku. Służba bezpieczeństwa porwała go z przystanku autobusowego.
W magazynie jego firmy znaleziono ponad 200 tysięcy sztuk literatury chrześcijańskiej i Biblii.
Cai Zhuohua dziękuje wszystkim braciom i siostrom, którzy modlili się za niego oraz pomagali mu i jego rodzinie
w tym czasie. "Miłość Boża i modlitwy świętych podtrzymywały moje życie w więzieniu" powiedział. Od czasu uwolnienia jest nękany przez
Biuro Bezpieczeństwa Publicznego. Musi się do nich zgłaszać raz w miesiącu
i ostrzegano go, że nie wolno mu głosić kazań i uczęszczać do kościoła.
Dziękujemy Bogu, że pastor Cai mógł wreszcie powrócić do swojej rodziny. Módl się, aby Bóg dał jemu oraz innym wierzącym odwagę,
by nadal poświęcali życie dla Chrystusa, nie bacząc na przeciwności. Módl się, aby ich postępowanie mogło przyciągnąć do Jezusa
innych, nawet funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa. 2 Tym 1,7; Ps 27,1
POWAŻNY STAN ZDROWIA ZHANGA RONGLIANGA

|
Zhang Rongliang
Źródło: VOM Kanada
|
Inny pastor, Zhang Rongliang, nadal znajduje się w więzieniu, a doniesienia mówią o gwałtownie pogarszającym się stanie jego zdrowia.
Prawdopodobnie jest umierający. Współpracownicy VOM donoszą, że: "Rongliang musi być przenoszony z miejsca na miejsce przez dwóch ludzi,
ponieważ nie ma siły chodzić samodzielnie. Jeśli natychmiast nie zostanie zwolniony, istnieje duże prawdopodobieństwo jego śmierci w zakładzie karnym".
Już wcześniej chorował na nadciśnienie i cukrzycę. Odbywa teraz czwarty rok kary z zasądzonego mu 7,5-letniego wyroku. Już wcześniej
spędził 12 lat w więzieniu, gdzie był bity i torturowany.
Módl się za pastora Ronglianga. Módl się o zdrowie dla niego i szybkie wypuszczenie go na wolność. Módl się też, aby Duch Święty pocieszał go i wzmacniał.
KOLEJNE ARESZTOWANIA
31 sierpnia w Sinkiang oficjalnie aresztowano lidera kościoła domowego Zhou Henga. Powodem było przyjęcie przez niego 3 ton Biblii.
Jest on obecnie przetrzymywany w Xishan Detention Center. Według doniesień China Aid Association (CAA), formalnie postawiony mu zarzut to
"prowadzenie nielegalnej działalności gospodarczej". CAA przekazało, iż jeden z ich współpracowników rozmawiał ostatnio z
wypuszczonym na wolność mężczyzną, który przebywał w jednej celi z pastorem Hengiem. Człowiek ten powiedział, że pastor
był dotkliwie bity przez innych osadzonych i strażników.
Przed aresztowaniem Zhou Heng prowadził księgarnię pod nazwą "Yayi Christian Book Room" i sprzedawał literaturę religijną, jednak miejscowe
władze ją zamknęły. Biblie, które otrzymywał, były prawdopodobnie darem od południowokoreańskich kościołów i miały być rozdane bezpłatnie lokalnym
chrześcijanom. Chiński rząd zezwala na druk i dystrybucję Biblii jedynie niektórym (oficjalnie uznawanym) kościołom i to w ograniczonych ilościach.
W Mongolii Wewnętrznej wypuszczono na wolność 7 chrześcijańskich liderów aresztowanych 21 sierpnia. Podziękuj Bogu za ich zwolnienie.
Módl się również za pastora Zhou Henga i wierzących prześladowanych z powodu wiary w Chrystusa. Ps 27,1; Iz 54,14
ERYTREA
CHRZEŚCIJANKA ZMARŁA Z POWODU TORTUR

|
Tesfatsion Hagos, jeden z pastorów więzionych w Erytrei
Źródło: VOM
|
5 września zmarła chrześcijanka Nigsti Haile (33 l.), zamęczona na śmierć podczas tortur w szkoleniowej bazie wojskowej Wia w Massawa.
Tortury miały zmusić ją do wyparcia się wiary w Chrystusa. Doniesienie w tej sprawie przesłała 7 września organizacja Open Doors.
Nigsti Haile była członkiem kościoła Rhema i jedną z dziesięciu chrześcijanek aresztowanych na zgromadzeniu w Keren półtora roku temu.
Przez cały okres uwięzienia poddawano ją silnej presji, by wyrzekła się swojej wiary.
Jest to już czwarta ofiara prześladowań chrześcijan w tym kraju w ciągu ostatnich miesięcy. 15 lutego zmarł Magos Solomon Semere,
torturowany w obozie militarnym AdiNefase, niedaleko Assabu. W ubiegłym roku, 17 października, zmarło wskutek tortur dwóch innych chrześcijan:
Immanuel Andegergesh (23 l.) i Kibrom Firemichel (30 l.). Zostali oni aresztowani 2 dni wcześniej za prowadzenie nabożeństwa w prywatnym domu
na południu Asmary. Zmarli w bazie wojskowej w okolicach AdiQuala wskutek obrażeń odniesionych podczas tortur i odwodnienia. Przypuszcza się,
że w erytrejskich więzieniach i bazach wojskowych przebywa około 2000 chrześcijan, w większości protestantów, przetrzymywanych tam z powodu przekonań religijnych.
Módl się, by Bóg pocieszył opłakujących śmierć Nigsti Haile. Módl się, by Bóg dodał odwagi wierzącym w tym państwie,
aby mogli naśladować jej wierność. Módl się też za przetrzymywanych w więzieniach i miejscach odosobnienia bez procesów i prawnej pomocy. I Kor 4,9-14.16
PRZEŚLADOWANIE KATOLIKÓW I PROTESTANTÓW

|
Asmara, stolica Erytrei
Źródło: VOM Kanada
|
Wierzący w Erytrei potwierdzili, iż pastor z Asmary, którego zaginięcie zgłosili wcześniej, nie odnalazł się do tej pory.
Leule Gebreab, prowadzący Apostolic Church (Kościół Apostolski) w Asmarze, nie wrócił 12 sierpnia do domu. " Żona jest bardzo zaniepokojona jego zniknięciem"
przekazał jeden z miejscowych wierzących. Gebreab ma 35 lat, jest żonaty i ma dwoje dzieci.
16 sierpnia władze Erytrei wydały dokument adresowany do przedstawicieli kościoła katolickiego, zarządzający przekazanie na rzecz Ministerstwa
Pracy i Opieki Społecznej wszystkich należących do kościoła szkół, szpitali, sierocińców i centrów przysposobienia zawodowego dla kobiet.
Pastor kościoła Kale Hiwot oraz 20 członków jego kongregacji zostało aresztowanych pod koniec maja w Dekemhare. Na początku czerwca byli nadal przetrzymywani.
Zecharias Abraham oraz 80 innych członków kościoła Mehrete Yesus Evangelical Presbyterian Church w Asmarze, których aresztowano 29 kwietnia podczas
niedzielnego nabożeństwa, zostało zwolnionych pod koniec maja.
Módl się, aby pastor Leule Gebreab się odnalazł. Módl się o pocieszenie dla członków jego rodziny podczas jego nieobecności.
Módl się za wszystkich chrześcijan uwięzionych w Erytrei, a także za prezydenta Isajasa Afewerkiego i pozostałych rządzących w tym kraju.
KOREA POŁUDNIOWA
CIĄG DALSZY SPRAWY PORWANYCH ZAKŁADNIKÓW KOMENTARZ VOICE OF THE MARTYRS
Do końca sierpnia talibscy porywacze uwolnili 21 z 23 porwanych zakładników (2 osoby zostały zabite). W porozumieniu zawartym między Talibami
a południowokoreańskim rządem znalazły się uzgodnienia, że Korea Południowa wycofa do końca roku z Afganistanu swój kontyngent wojskowy
oraz zabroni chrześcijańskim organizacjom wysyłania misjonarzy do tego kraju. Koreański kontyngent składa się z inżynierów wojskowych,
lekarzy i personelu medycznego, natomiast nie ma w nim jednostek bojowych. Ponieważ rząd w Seulu już wcześniej planował wycofanie swoich
wojsk do końca tego roku, warunek ten wydaje się fikcyjny, a okoliczności porwania bardziej wskazują na religijne motywy, niż to
pierwotnie przypuszczano. Agencja Reutera podała również, że Korea Południowa zapłaciła Talibom okup w wysokości ponad 20 mln dolarów.
"Dostaliśmy od nich (rządu w Seulu) ponad 20 mln dolarów. Wydamy je na broń, łączność i pojazdy do przeprowadzenia jeszcze większej
liczby samobójczych atakówv" powiedział agencji jeden z przywódców Talibów. Seul zaprzeczył, że zapłacił okup.
The Voice of the Martyrs wyraża swoje zaniepokojenie
z powodu uzgodnionych warunków porozumienia. Zdaniem VOM, jedyne realne zobowiązanie, jakie oficjalnie przyjął rząd Korei Południowej to
ograniczenie wolności religijnej swoich obywateli. Decyzja o wycofaniu z Afganistanu chrześcijańskich misjonarzy oraz zobowiązanie do nie
wysyłania ich tam w przyszłości stanowi pogwałcenie swobód wyznaniowych. Przesłanie do koreańskich chrześcijan brzmi:
"Możecie naśladować Chrystusa, ale nie w Afganistanie". Żaden rząd nie ma prawa wprowadzać takich zakazów, nawet w imię ochrony
swoich obywateli. Obawiamy się również, że to zobowiązanie może w przyszłości negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo innych chrześcijańskich
misji z różnych krajów w państwach o systemie rządów podobnych do tego w Afganistanie, w których chrześcijaństwo nie jest mile widziane.
Religijnie motywowani ekstremiści mogą uznać, że skoro Talibom udało się taką metodą skutecznie usunąć ze swojego terenu misjonarzy, porywanie ich,
by następnie negocjować podobne warunki zwolnienia, może być efektywną i w zasadzie legalną strategią osiągnięcia sukcesu.
The Voice of the Martyrs wzywa rządy do powstrzymania się, nawet w imię najlepszych intencji, od ograniczania praw swoich obywateli,
którzy są wierni zasadom wyznawanej wiary nawet we wrogim sobie otoczeniu. Pragnie również zwrócić uwagę chrześcijan żyjących w wolnych krajach
na istnienie ryzyka związanego z głoszeniem ewangelii w różnych regionach świata i konieczność jego akceptacji jako konsekwencji posłuszeństwa nakazom Chrystusa.
"Jest to biblijne chrześcijaństwo w praktyce i nie powinniśmy być zaskoczeni, że Bóg nie kieruje wierzących jedynie w bezpieczne miejsca".
BBC: ZAKŁADNIKÓW ZMUSZANO DO PRZEJŚCIA NA ISLAM
Dopiero 12 września niektórzy z uwolnionych zakładników przetrzymywanych przez 6 tygodni w Afganistanie przyznali, że byli bici i grożono im rozstrzelaniem,
jeśli nie przyjmą islamu. Według BBC, byli zakładnicy powiedzieli na konferencji prasowej, że zmuszano ich w tym czasie do niewolniczej pracy.
Jae Changhee stwierdziła: "Byliśmy bici gałęziami i kopani. Niektórzy z porywaczy grozili nam śmiercią i mierzyli do nas z broni, by zmusić nas do
powtórzenia za nimi islamskiej modlitwy oznaczającej konwersję. Byłam wielokrotnie bita. Trzymali wymierzony we mnie karabin z bagnetem i
zmuszali do konwersji. Żyliśmy jak niewolnicy. Musieliśmy wyrównywać grunt pod motocykle, nosić wodę i rozpalać ogień".
Inna była zakładniczka, Yu Junghwa, opowiadała: "Najgorsze chwile, gdy myślałam, że zaraz zginę, nastąpiły, gdy
Talibowie nas filmowali. Kazali nam wszystkim oprzeć się o mur i mierzyli do nas z karabinów. Przede mną był wykopany dół. Potem powiedzieli, że
nie zastrzelą nas, jeżeli przyjmiemy islam. Niemal wtedy zemdlałam i do dziś nie mogę patrzeć do kamery".
Wspominając zamordowanego pastora Bae Hyungkyu, Han Jiyoung dodała płacząc: "Bae nawet na nas nie patrzył opuszczając pokój. Powiedział tylko: >>Zwyciężajcie wiarą<<."
Módl się za tych wierzących, aby mogli otrząsnąć się
z tych dramatycznych przeżyć. Módl się, aby Bóg pocieszył rodziny zamordowanych. Módl się, aby świadectwo tych chrześcijan przyciągnęło niewierzących do Chrystusa.
V Moj 28; Ps 91
KUBA
WŁADZE GROŻĄ PASTOROM
W maju tego roku czterech pastorów otrzymało pogróżki od służby bezpieczeństwa na Kubie, że zostaną uwięzieni na 25 do 50 lat,
jeśli nie przestaną korzystać z pomocy finansowej, udzielanej przez zagraniczne organizacje. Pastorów zmuszono do podpisania oświadczeń
odmawiających przyjmowania takiej pomocy. "Służba bezpieczeństwa zagroziła im, że jeśli nie zrezygnują ze wsparcia finansowego, zostaną
uznani na kontrrewolucjonistów i konspiratorów spiskujących przeciwko rządowi. Pastorzy się przestraszyli i rzeczywiście przestali przyjmować pomoc"
informuje współpracownik VOM na Kubie.
Módl się za kubańskich pastorów, którzy głoszą ewangelię, żyjąc w trudnych warunkach. Módl się o Boże zaopatrzenie dla nich oraz ich
rodzin a także, by ich świadectwo przyciągnęło niewierzących do Chrystusa. Ps 68,19; III Jan 2.
LAOS
PODZIĘKOWANIA OD UWOLNIONYCH PASTORÓW
14 sierpnia do Voice of The Martyrs dotarł list od laotańskiego pastora Khamphuy'a, jednego z 12-osobowej grupy więźniów, który został zwolniony
w maju tego roku. Pastor Khamphuy napisał: "Jako jeden z 12 więźniów chciałbym wyrazić naszą wdzięczność za modlitwy
i wsparcie, jakie otrzymywaliśmy od waszej organizacji podczas pobytu w więzieniu. Żony przekazały nam, że wysyłaliście pomoc
dla naszych rodzin i kupowaliście dla nas żywność i leki. Dziękujemy za wsparcie udzielone naszym rodzinom, gdy my byliśmy uwięzieni".
Khamphuy i 11 innych wierzących zostali aresztowani za wzięcie udziału w chrześcijańskim spotkaniu 21 listopada 2006.
W maju władze wypuściły na wolność 9 osób, a 3 są w dalszym ciągu przetrzymywane. Pastor dodaje w liście:
"Proszę, módlcie się nadal za pastorów Amkhę, Buę i Van Thonga oraz za ich rodziny".
My również pragniemy zachęcić Cię do modlitwy za tych naszych braci. Módl się, aby mogli darzyć miłością swoich prześladowców
i mieli okazje, by mówić im o Chrystusie. Módl się również o Bożą ochronę dla tych, którzy zostali zwolnieni oraz za członków
ich rodzin, gdy będą głosić ewangelię. Fil 4,8; I Kor 15,57
PAKISTAN
LISTY Z POGRÓŻKAMI

|
Meczet w Peszawarze
Źródło: VOM Kanada
|
Wierzący w północnym Pakistanie otrzymują listy z groźbami, że zostaną zabici, jeśli nie przyjmą religii islamskiej.
Współpracownicy VOM z tego kraju przekazali, że przedstawiciele mniejszości religijnych w Peszawarze są bardzo zaniepokojeni po
otrzymaniu w sierpniu dziesiątek listów tego rodzaju. Pogróżki trafiały do domów w różnych częściach miasta, szczególnie w
rejonie Kohati, gdzie znajdują się najstarsze miejsca kultu chrześcijańskiego. Jedno z takich przesłań brzmiało:
"Wszystkich was wzywamy do porzucenia chrześcijaństwa i zostania muzułmanami, aby zapewnić sobie miejsce w raju.
W przeciwnym razie wasza kolonia będzie wkrótce zniszczona, a wy będziecie odpowiedzialni za stratę życia i
własności, która nastąpi w ślad za tym. Uważajcie, gdyż nie jest to zwykła groźba. Nasi kamikadze zabiją was. Uważajcie to za ultimatum".
Dzięki Bogu, że dotychczas były to tylko pogróżki. Módl się o ochronę chrześcijan w tej części Pakistanu. Módl się, aby dzięki ich świadectwu
wielu innych zostało pozyskanych dla Chrystusa. Ps 27,1; Rzym 8,31
UNIEWINNIENIE CHRZEŚCIJANINA SĄDZONEGO POD ZARZUTEM BLUŹNIERSTWA
19 września pakistański sąd uniewinnił chrześcijańskiego nastolatka od oskarżeń o podarcie kartek zawierających wersety z Koranu.

|
.
|
Sędzia Muhammad Abdul Sattar nieoczekiwanie uniewinnił 18-letniego Shahida Masiha na posiedzeniu sądu niższej instancji w Faisalabadzie
po tym, jak oskarżyciele wycofali swoje zeznania. Wcześniej utrzymywali, że muzułmański kolega i współoskarżony Masiha przekazał im,
iż widział go targającego kartki z książki zawierającej objaśnienia do Koranu. Przestępstwo to zostało zakwalifikowane jako "bluźnierstwo",
za które w tym kraju grozi wyrok dożywotniego więzienia.
"Podczas rozprawy w budynku sądu i w jego pobliżu było zgromadzonych około 100 fanatyków. Ludzie ci byli zdumieni, gdy świadkowie odwołali
swoje zarzuty i stwierdzili, że oskarżeni są niewinni" opowiadał adwokat Khalil Tahir. "Byli bardzo, bardzo niezadowoleni".
Od kilku miesięcy chrześcijanie w różnych rejonach Pakistanu otrzymują listy zawierające nakazy przyjęcia religii islamskiej pod groźbą
śmierci lub samobójczych zamachów. W sobotę 15 września wybuchła bomba w chrześcijańskiej szkole podstawowej w
Północno-Zachodniej Prowincji Granicznej. Nikt nie ucierpiał, lecz budynek został uszkodzony, a kaplica zupełnie zniszczona.
Również w połowie września zamknięta została katolicka wyższa szkoła w Sangocie. Dyrekcja szkoły otrzymała list grożący
zamachem samobójczym, jeśli jej studenci nie zrezygnują z nauki i nie zapiszą się do szkół islamskich.
Według najnowszego raportu Departamentu Stanu USA chrześcijanie stanowią obecnie około 1,5% ludności Pakistanu,
często są jednak traktowani jak obywatele drugiej kategorii.
Dziękujemy Bogu za cudowne uniewinnienie Shahida Masiha. Módl się o jego bezpieczeństwo, a także o to, by mógł szybko znaleźć pracę.
Módl się też o wszystkich wierzących w Pakistanie, ponieważ w codziennym życiu napotykają na wiele trudności.
TURCJA
ZASTRASZANIE CHRZEŚCIJAN

|
Podpalacz Semih Sahin strzelający w powietrze.
Źródło: Compass Direct
|
W mieście Izmit w zachodniej Turcji aresztowano mężczyznę, który podłożył ogień pod drzwi kościoła protestanckiego,
a następnie kilkakrotnie wystrzelił z broni palnej. Pastor tego kościoła jest zięciem jednego z konwertytów
zamordowanych w kwietniu w Malatya i od dawna znajduje się na celowniku islamskich ekstremistów.
Aresztowany sprawca podpalenia, zidentyfikowany jako Semih Sahin,
przyznał podczas przesłuchania na policji, iż "zaniepokoiły go" informacje prasowe na temat
kościoła protestanckiego, dlatego postanowił w taki sposób zaprotestować przeciwko jego działalności i zwrócić
uwagę opinii publicznej na tę sprawę. Policja określiła Sahina mianem "psychopaty". Był on już
wcześniej notowany i ma na koncie pobyt w więzieniu.
W sobotę 1 września Komitet Aliansu Kościołów Protestanckich w Turcji (Committee of the Alliance of Protestant Churches of Turkey) opublikował
raport stwierdzający, że w ostatnim roku miały miejsce "dziesiątki gróźb i napaści na zgromadzenia i budynki kościelne".
Módl się o ochronę wierzących w tym kraju. Módl się, by pozostali wierni Bogu i byli odważni w głoszeniu ewangelii. Módl się
też za tureckich muzułmanów, aby mieli pragnienie poznania Chrystusa.
/oprac. K.K. i M.T./
Więcej informacji można znaleźć na naszej stronie internetowej:
http://www.gpch.pl
Jeżeli jesteś zainteresowany otrzymywaniem naszego biuletynu regularnie i/lub
pomocą prześladowanym chrześcijanom, prosimy o kontakt: e-mail:
biuro@gpch.pl,
Adres do korespondencji: Wydawnictwo "I AM", skr. poczt. 68, 43-382 Bielsko-Biała
Bieżące Informacje opracowano przy wykorzystaniu następujących materiałów źródłowych:
VOM-USA News & Prayer Update, www.persecution.com; 21 sierpnia 2007; 12, 19 września 2007;
VOM Australia News Report, www.persecution.com.au; 23, 29 sierpnia 2007; 5, 12, 19, 20 września 2007;
VOM-Canada Persecution Alert; 7, 26 września 2007;TVN24, 01.09.2007
Gazeta.pl Wiadomości, Raport o Birmie